Sprawdź swoją wyobrażnię - ulibione wyborne haiku w najlepszym gatunku

Prostolinijny, człowiek, w czasach pandemii hejtu i nienawiści, nabywa naturalnej odporności bez mądrości świata, wystarczy Haiku.

Garść poezji, co zachwyca, leczy dusze ludzi prostolinijnych, skromnych i pokornych.

Issa (1763-1827) - tłumaczenie Czesława Miłosza


Kiedy zniknę,
Dobrze pilnuj grobu,
Koniku polny.


W tym świecie
Nawet motyle
Muszą zarobić na utrzymanie.


Dzieci,
Nie róbcie nic złego pchle,
Też ma dzieci.


Ślimaczku,
Wspinaj się na górę Fuji,
 Ale powoli, powoli!


Pacnąłem w muchę,
A uderzyłem
W kwitnącą gałąź.


Odbite
W oku ważki
Góry.


Kyorai (1651-1704) - tłumaczenie Czesława Miłosza


Nawet w moim mieście
Śpię teraz
Jak podróżny.


Kikaku - tłumaczenie Czesława Miłosza


Nad łódką
Brzuchy
Dzikich gęsi.


Buson (1715-1783) - tłumaczenie Czesława Miłosza


Jaskółki -
Pod okapem pałaców
I ruder.


Wieczorny powiew -
Woda liże
Nogi czapli.


Poszedłem do kwiatów,

Spałem pod nimi,

Taki był mój wolny czas.


Ransetsu (1653-1797) - tłumaczenie Czesława Miłosza


Bezdzietna kobieta

Ile ma czułości

Dla lalek.


Basho - tłumaczenie Czesława Miłosza


Sklep rybny -
Zimne wargi
Solonego leszcza.


Wróblu, oszczędź
Gza
Igrającego wśród kwiatów.


Późna jesień:

Mój sąsiad 

- Myślę o tym, jak żyje.


Joso (1661-1704) - tłumaczenie Czesława Miłosza


Liście
Padają na kamień
Koło wody.


Kubonta (1881-1924) - tłumaczenie Czesława Miłosza


Padając na ziemię
Latawiec
Traci duszę.


Sodo (1641-1716) - tłumaczenie Czesława Miłosza


W mojej chacie nie ma wiosny
Nie ma nic,
Jest wszystko.


Gonsui (1650-1722) - tłumaczenie Czesława Miłosza


Łuk nowego księżyca

Nie ma cięciwy.

Dzikie gęsi krzyczą.


Historia pewnej rodziny (2020) - autorskie



Ojciec kamień
Nie poznał imion wnuków
Dumny nikt



Obcy kąt
Śmiech nie tych dzieci
Wybór



Wspomnienie córek
Trzy małe buzie
Sny niepamiętane



Nie opuszczaj
Wybaczyłam ci zdradę
Rozdarte serca



Za drzwiami
Milcząca pustka
Zatracenie



Dzieci kamienie
Serca ojca skały
Niezmiennie wieczne



Istnieją
Może żyją dostatkiem
Tony niewiedzy



Kiedy spłonę
Unieś proch wietrze żałobny
Bez grobu


Jack Cain


Pusty pokój,

Jeden chwiejący się wieszak

Odmierza ciszę.